Skip to main content

Pamięć o żydowskich sąsiadach jest nie tylko naszym historycznym, ale też moralnym obowiązkiem. A jeśli jako społeczeństwo potrzebujemy szczególnych dat i dni, to w tym tygodniu nadarzyła się okazja do pamiętania czy może raczej: przypominania. 27 stycznia przypadła 77. rocznica wyzwolenia nazistowskiego obozu Auschwitz-Birkenau, miejsca, które stało się symbolem ponurej zbrodni, jaką była zagłada Żydów. Tego dnia obchodzimy Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu.

A ponieważ ci, którzy przeżyli, przez lata dokładali wielu starań, byśmy nie zapomnieli o ludziach mieszkających w przeszłości obok nas, w tych samych domach, przy tych samych ulicach, chcieliśmy pokazać – jako przedstawiciele bydgoskich instytucji kultury i nauki – że żydowskie dziedzictwo jest dla nas ważne, a wyrwa po obecności tej społeczności w naszym mieście jest wyjątkowo dotkliwa. W codziennej działalności programowej staramy się przypominać o tym, jak cenną przestrzenią wielokulturowych spotkań było w przeszłości nasze miasto i o tym, jak cenną przestrzenią staje się współcześnie. Upamiętnianie ofiar tak strasznych wydarzeń to również głos sprzeciwu wobec przejawów nienawiści z powodu pochodzenia, wyznania czy poglądów. Złożenie kwiatów, kamyków, zapalenie zniczy to drobny gest, od którego zaczyna się dalsza praca: do uważności, wzajemnej otwartości, empatii.

Spotkaliśmy się o 13:00 przy bydgoskim Pomniku Pamięci Żydów, w miejscu, w którym do 1940 roku stała synagoga. I pewnym symbolicznym gestem, poprzez odczytywanie imion i nazwisk zamordowanych, przywołaliśmy ich jeszcze raz: tu, gdzie przez lata był ich dom, w Bydgoszczy. Listy bydgoszczan, którzy zostali zamordowani w Holokauście, przygotowaliśmy na podstawie dokumentów dostępnych w archiwach Yad Vashem i Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie.

Byli z nami lokalni badacze tematyki żydowskiej, dr Kinga Czechowska z delegatury Instytutu Pamięci Narodowej w Bydgoszczy i dr hab. Tomasz Kawski, prof. UKW z Wydziału Historycznego Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, wiceprezydent Michał Sztybel oraz pracownicy instytucji będących inicjatorami wydarzenia – Młynów Rothera i Teatru Polskiego w Bydgoszczy.

Tego dnia pamięć o żydowskich mieszkańcach naszego miasta była najważniejsza, pamięć o rodzinie Aptów z ulicy Jagiellońskiej, Segalów z Długiej, Kratków z Wełnianego Rynku i o wielu, wielu innych.

Kamila Burchart
Specjalistka ds. programowych
Młyny Rothera

fot. Bartosz Wierzchucki